Wszystko o napędach hybrydowych po polsku. Śledzimy premiery i testy hybryd — od klasycznych układów, przez odmiany plug-in (PHEV) doładowywane z gniazdka, po nowe generacje jednostek łączących spalanie z elektrykiem. Każdy wpis to nagłówek i zajawka z linkiem do oryginału u wydawcy.
Hybrydy i hybrydy plug-in Lexusa we flocie festiwalu „Chopin I jego Europa” Marka jest partnerem 22. edycji wydarzenia Festiwal potrwa do 6 września Lexus od 17 lat jest partnerem cenionego na świecie Narodowego Instytutu im. Fryderyka Chopina....
Od dziś do 19 września w salonach Nissana trwają Dni Nieposkromionych Hybryd. To dobry moment, by wybrać samochód dopasowany do własnego rytmu życia: wszechstronnego Nissana Qashqai, przestronnego, rodzinnego Nissana X‑Trail lub wyrazistego Nissana Juke. Mocnym punktem akcji jest Nissan Qashqai w ofercie „Taniej o wartość VAT”, dostępnej zarówno dla klientów indywidualnych, jak i firm. W ramach akcji przewidziano również korzyści do 16 000 zł na Nissana X‑Trail, do 14 000 zł na Nissana Juke oraz roczny pakiet ubezpieczeń za 1% wartości samochodu.
oryg.: Volvo pledges long-range PHEVs that can be “used as intended”
W obliczu wolniejszego tempa popularyzacji aut elektrycznych, Volvo zamierza rozszerzyć gamę hybryd plug-in (PHEV) i apeluje o „zderzenie z rzeczywistością” w kwestii założeń mandatów emisyjnych. Szefowa Volvo UK, Nicole Melillo Shaw, podkreśla, że hybrydy mają służyć jako pomost dla klientów niegotowych jeszcze na pełną elektryfikację, pod warunkiem, że oferują realny zasięg na prądzie, który zachęci kierowców do regularnego ładowania. Obecnie marka oferuje modele XC60 i XC90 z zasięgiem ok. 80 km, ale nadchodzące nowości, w tym odświeżone XC60, mają oferować znacznie większe akumulatory. Melillo Shaw zaznacza, że choć Volvo jest gotowe na pełną elektryfikację, rząd powinien zweryfikować cele dotyczące sprzedaży aut bezemisyjnych, biorąc pod uwagę realne tempo zainteresowania konsumentów, a nie tylko liczby rejestracji napędzane wysokimi rabatami.
oryg.: 3.2 Million US Cars Told To Park Outside Over Fire Risk
Coraz szersze akcje serwisowe obejmujące miliony samochodów spalinowych, hybrydowych i elektrycznych nakazują parkowanie na zewnątrz, ponieważ stale aktywne układy elektroniczne zwiększają ryzyko zapłonu podczas postoju.
oryg.: 'Catalyst', '16V', '800V'? Bring obscure boot badges back for the EV age
Kiedyś samochody dumnie obnosiły się ze swoją techniką. W dzisiejszych, pędzących czasach powinniśmy wrócić do bezkompromisowych oznaczeń. Ostatnio na klapie bagażnika nowego auta zauważyłem emblematy, które przeniosły mnie w stare dobre czasy, gdy producenci zakładali, że właścicieli interesuje technologia w ich pojazdach. Dziś, gdy silniki spalinowe odchodzą do lamusa, potrzebujemy nowego słownika. Dlaczego by nie umieszczać na autach elektrycznych oznaczeń takich jak „SiC” czy „800V”? Skoro projektanci i tak lubią zapełniać klapy bagażników napisami, niech przynajmniej niosą one jakąś konkretną treść.
oryg.: Reborn Toyota MR2: Full story on mid-engined sports car for 2028
Toyota przygotowuje się do wskrzeszenia modelu MR2, który ma stać się kluczowym elementem transformacji dywizji GR w niezależną markę sportową. Nowy model otrzyma centralnie umieszczony, turbodoładowany silnik 2.0, który w wersji wyczynowej może generować nawet 600 KM. Konstrukcja, inspirowana konceptem FT-SE, ma wyeliminować problemy z podsterownością typowe dla aut z silnikiem z przodu, oferując kierowcom precyzyjne prowadzenie i doskonały balans, co potwierdzają intensywne testy prototypów na torach wyścigowych.
oryg.: The New 2027 Jeep Compass e-Hybrid’s Rugged Looks Write A Check It Can’t Cash
Nowa generacja kompaktowego SUV-a Jeepa zyskuje bardziej kanciastą sylwetkę, przestronniejsze wnętrze, nowoczesne technologie i szeroką gamę jednostek napędowych, ale czy to wystarczy?
oryg.: Aion to Zenvo: Every new car coming to the UK in 2026 and 2027
To Twój praktyczny przewodnik po wszystkich nowościach motoryzacyjnych nadchodzących w 2026 roku – od aut elektrycznych poniżej 20 tys. funtów po hipersamochody za 20 mln funtów. Bieżący rok był jednym z najbardziej intensywnych dla branży, a tempo nie zwalnia w drodze do 2027 roku, który przyniesie głośne premiery z całego świata. Od miejskich „elektryków”, które jeszcze kilka lat temu wydawały się niemożliwe, po ryczące supersamochody z silnikami V8 i vany dla VIP-ów – każdy znajdzie coś dla siebie. Oto nasze zestawienie wszystkich nowych modeli debiutujących w Wielkiej Brytanii w latach 2026-2027.
oryg.: Autobots, roll out - meet the androids changing car factories for good
BMW w zeszłym roku wykorzystało swojego robota Figure 02 do wspierania produkcji ponad 30 000 sztuk modelu X3. Funkcje autonomiczne przekształcają samochody w roboty, które napominają kierowcę, aby zwracał uwagę, wyświetlają ostrzeżenia o ograniczeniu prędkości i hamują, gdy zbliżasz się do przeszkody. W pełni autonomiczne taksówki i pojazdy dostawcze są już w drodze, a niedługo możemy zobaczyć w pełni autonomiczne prywatne samochody. Oprócz tego sposób produkcji samochodów również staje się coraz bardziej robotyczny. Roboty są wykorzystywane do budowy samochodów już ponad 40 lat. Wcześniej nie przypominały dwuręcznych, dwunożnych postaci z science‑fikcji, ale to się zmienia, a humanoidalne roboty już pracują obok prawdziwych ludzi – a dążenie do zwiększenia ich zdolności poznawczych jest w toku. Grupa Hyundai podoba się to, co robi pionowy producent robotów Boston Dynamics, więc kupiła tę firmę. Ford wykorzystuje robota Boston Dynamics Spot pod czujnym okiem swojego operatora w zakładzie Halewood. Jest wyposażony w kamery termowizyjne i mikrofony do wykrywania zmian temperatury i nieszczelności, aby zapobiegać awariom i przestojom. Spot wykorzystuje lidar, aby pomóc sobie w nawigacji po fabryce, oraz wie, że musi ustąpić ludziom pierwszeństwa i zatrzymać się, gdy ktoś znajdzie się w odległości dwóch metrów. Użycie tych dwunożnych maszyn rośnie. Najnowsze dzieło Boston Dynamics, Atlas, to humanoid o wzroście 6 stóp 2 cale, wadze 90 kg, określany jako „uniwersalny humanoid”, a Hyundai planuje jego masową produkcję do użytku na różnych obiektach przemysłowych. Do 2028 roku Atlas zostanie wdrożony w nowej fabryce Hyundai Group Metaplant America, która produkuje modele Ioniq 5, Ioniq 9 oraz Sportage Hybrid. Sztuczna inteligencja kierująca „mózgiem” robota zostanie skierowana do wykonywania zadań sekwencyjnych, co w produkcji oznacza wybór komponentów i dostarczanie ich na linię montażową we właściwej kolejności i we właściwym czasie. BMW wprowadziło humanoidalnego robota Figure 02 we współpracy z firmą technologiczną Figure AI w zakładzie Spartanburg w Karolinie Południowej w zeszłym roku. Figure 02 wspierało produkcję ponad 30 000 sztuk BMW X3 przez 10 miesięcy w warsztacie blacharskim, wkładając elementy blachy do spawania. BMW przechodzi teraz na model Figure 03, który posiada ładowanie bezprzewodowe, miękkie komponenty dla bezpieczeństwa oraz komunikację mowa‑mowa. Posiada także bardziej ludzkie dłonie z czujnikami dotykowymi i kamerami, zwiększając precyzję i zręczność. Ponadto naukowcy z Queen Mary University w Londynie opracowali nowy czujnik, który pod wpływem nacisku generuje tablicę różnych kolorów. Zamontowany w kończynach palców robota, razem z kamerą wewnątrz każdego palca, pozwoli robotycznym dłoniom „widzieć” dotyk i reagować z większą czułością. Zastosowania mogą obejmować protezy, chirurgię oraz precyzyjną produkcję.
oryg.: Inside the new tests making ADAS systems you'll actually want to use
Systemy wspomagania kierowcy irytują kierowców na rzeczywistych drogach, ale organizacja badawcza Thatcham Research pracuje nad tym problemem. Zaledwie kilka centymetrów od atrapy zderzenia kompaktowego SUV-a, system automatycznego hamowania awaryjnego (AEB) zamontowany w Tesli Model Y, która porusza się z prędkością 12 km/h wobec niej, uruchamia się, zatrzymując pojazd całkowicie. Test powtarzany jest teraz z prędkością 6 km/h. Tym razem AEB nie uruchamia się, co zmusza kierowcę Yousifa Al-Aniego, głównego inżyniera ADAS w Thatcham Research, do samodzielnego zahamowania. Następnie zamienia on Teslę na BYD Dolphin Surf. Pojazd zbliża się do celu, ale tym razem z prędkością jedynie 4 km/h. AEB uruchamia się zgodnie z oczekiwaniami, zatrzymując samochód, lecz po dwóch lub trzech sekundach ponownie rusza naprzód. Al-Ani hamuje, ale, jak zauważa, gdyby to była rzeczywista sytuacja – na przykład ruchliwe rondo, gdzie kierowca BYD błędnie sądzi, że pojazd przed nim już odjechał – mogli by stanąć wobec złości innego kierowcy i kosztownego roszczenia ubezpieczeniowego. Gdyby pojazd, którego tył został uderzony, był pieszym, skutki byłyby znacznie poważniejsze. Te zdarzenia stanowią jedynie ułamek tego, co Al-Ani i jego zespół inżynierów z lotniska Retford Gamston – należącego do Thatcham Research i służącego do testów bezpieczeństwa i technologii pojazdów – odkrywają w zakresie AEB oraz innych funkcji określonych łącznie jako zaawansowane systemy wspomagania kierowcy (ADAS). Wiedzą, do czego każdy z nich został zaprojektowany, aby spełnić wymogi GSR2, unijnego przepisu bezpieczeństwa nakazującego ich stosowanie. Członkowie programu testowego opartego na zdarzeniach Thatcham, uruchomionego we wrześniu ubiegłego roku, starają się zrozumieć, jak działają one w rzeczywistym świecie podczas powtarzalnego użytkowania, częściowo na zamkniętym torze, lecz głównie na drogach publicznych, poza kontrolowanymi środowiskami testowymi UE. Wyniki ich zaskoczyły. Cztery lata po wejściu w życie GSR2 wielu kierowców zna już irytujące działanie niektórych funkcji ADAS – ich często nieokreślone ostrzegawcze dźwięki, agresywne korekty pasa ruchu, niezgodne i błędne rozpoznawanie znaków prędkości oraz wahające się zachowania autopilota. Hybrydowy Kia Sportage, którym ja dojechałem do Gamston, stosował umiarkowanie agresywne korekty kierownicy i emitował częste ostrzeżenia w odpowiedzi na przekroczenia i zmiany ograniczeń prędkości (na szczęście różne dźwięki dla każdego z nich). Tymczasem w recenzji Leapmotor B10 przeprowadzonej niedawno przez Autocar, tester opisał funkcje ADAS pojazdu jako „jedne z najbardziej irytujących, jakie kiedykolwiek zamontowano w samochodzie. Asystent utrzymania pasa ruchu bardzo agresywnie szarpie kierownicą, a orkiestra dźwięków bing i bong jest trudna do rozróżnienia.” Al-Ani doskonale zdaje sobie sprawę, że źle zaprojektowane funkcje podkopują argument bezpieczeństwa stojący za ADAS, ale twierdzi, że producenci są głusi na subiektywne krytyki charakteryzujące obecną debatę. „Jeśli podejdziesz do producenta z subiektywną opinią na temat jego produktu, nie będzie zainteresowany”, mówi. „Jednak jeśli przedstawisz im dane obiektywne – ‚Oto logi. Twój samochód wykonał to tyle razy. To jest rzeczywisty wpływ. To będzie kosztowało cię w ubezpieczeniu’ – bardzo chętnie podejmą tę rozmowę.” Projekt testowy ADAS Thatcham ma na celu wygenerowanie danych, które zwrócą uwagę producentów. Al-Ani i jego zespół wykorzystują kompleksowy system instrumentacji do pomiaru okoliczności wielokrotnego uruchamiania każdej testowanej funkcji ADAS, a także jej wydajności pod kątem dostępności (kiedy i jak często się uruchamia), zdolności współpracy z kierowcą (czy można ją regulować w locie) oraz konfigurowalności (czy można ją dostosować). Rejestruje się również, czy sygnały ostrzegawcze są różnicowane, aby kierowca wiedział, na co jest ostrzegany. Wydajność testowana jest we wszystkich warunkach pogodowych i na wszystkich typach dróg. Ostatecznie chodzi o to, jak użyteczna jest funkcja ADAS, oraz czy jej brak nie spowoduje wyłączenia jej przez kierowców. Aby ocenić to, zespół ocenia każdy system pod kątem takich czynników jak irytacja, częstotliwość wykonywania działań, których nie chcemy, oraz częstotliwość niepożądanych interwencji. „Dzięki znajomości ograniczeń każdego systemu możemy powiedzieć producentom, że jeśli stworzą system na tym poziomie, większość kierowców go zaakceptuje, ale jeśli będzie poniżej tego poziomu, go wyłączą”, mówi Al-Ani. „Możemy również powiedzieć ubezpieczycielom, czego można się spodziewać przy rzeczywistym użyciu systemu, a producentom – co jeszcze muszą zrobić, aby go udoskonalić. Możemy także udać się do regulatorów i powiedzieć, że jeśli rozważają przyjęcie systemu w ramach GSR2 lub homologacji typu GB, powinni rozważyć następujące modyfikacje, które sprawią, że ludzie będą rzeczywiście z niego korzystać.” Jednym z bardziej zaskakujących odkryć zespołu jest to, że obecny unijny standard testowy dla inteligentnego wspomagania prędkości (ISA) może nie być odpowiedni do celu. W tym teście systemy ISA oceniane są pod kątem ich dokładności na pokonanym dystansie, ale może to pominąć ich wydajność w kluczowych momentach, takich jak zmiana ograniczeń prędkości. W przeciwieństwie do tego, testy oparte na zdarzeniach Thatcham mierzą dokładność ISA w każdym z tych punktów zmian. Zastosowane w rzeczywistych warunkach na trzech pojazdach dały bardzo różne wyniki. Najgorzej wypadający pojazd, MG ZS, osiągnął 91,3% dokładności na pokonanym dystansie, lecz przy ocenie opartej na zdarzeniach Thatcham wykazał, że jego ISA była dokładna tylko w 74,3%. Oznacza to, że w około jednym na cztery zdarzenia ISA wyświetlała niewłaściwe ograniczenie prędkości. Najlepiej wypadający pojazd, BMW i5, uzyskał odpowiednio 98,39% i 90,3%. Al-Ani nie jest pod wrażeniem: „Nawet i5, najlepszy ISA spośród trzech samochodów w naszej flocie testowej, jest błędny w jednym na dziesięć zdarzeń. To niewystarczające.” Thatcham zauważył również, że testowane systemy ISA wyświetlały ograniczenia prędkości niedozwolone w Wielkiej Brytanii. Wykrywały one wielokrotnie prędkości 8, 16, 24 i 161 km/h. „Gdy ISA błędnie odczytuje ograniczenia prędkości, może prowadzić do nieoczekiwanych lub niezgodnych reakcji systemu. Z czasem ryzykuje to zmniejszenie zaufania kierowców do technologii, co jest kluczowe dla osiągnięcia jej zamierzonych korzyści bezpieczeństwa”, mówi Al-Ani. Następnie opisuje scenariusz, w którym pierwszą rzeczą, jaką kierowca robi po wejściu do samochodu, jest wyłączenie jak największej liczby funkcji ADAS. Al-Ani współczuje, ale uważa, że większa konfigurowalność systemów jest właściwą drogą naprzód. „Jeśli ALK [aktywne utrzymywanie pasa ruchu] jest zbyt czuła, zamiast ją wyłączać powinno się ją możliwie obniżyć. BMW coraz lepiej radzi sobie z oferowaniem poziomów konfigurowalności, dzięki czemu kierowca może ustawić system według własnych upodobań i tak pozostawić. Nie trzeba go resetować przy ponownym uruchomieniu samochodu. Dopóki ADAS nie zostaną wystarczająco udoskonalone, taki stan jest lepszy.” W drodze z Thatcham Program testowy ADAS oparty na zdarzeniach Thatcham Research odbywa się głównie na drogach publicznych, lecz także, dla bardziej kontrolowanych prac, na zamkniętym torze. Wykorzystywane są trzy samochody: BMW i5, Tesla Model Y i MG ZS. Według głównego inżyniera ADAS Yousifa Al-Aniego reprezentują one około 10% nowych samochodów. Każdy pojazd posiada zamontowany na dachu 360-stopniowy lidar oraz kamery wewnątrz służące do rejestrowania ekranu multimedialnego i funkcji ADAS. Zapewniają one widok przód i boczny, niezbędny do rejestrowania obecności znaków prędkości i oznaczeń pasa oraz pozycji samochodu względem nich. Prowadząc Model Y, Al-Ani pokazał, jak jej ADAS może prowokować kierowców do wyłączenia. Po pierwsze, w trybie autopilota samochód nadmiernie zwalnia przed ostrym zakrętem na głównej drodze. Następnie, wjeżdżając do zabudowanego obszaru i pokonując zakręt, nadmiernie hamuje przed zaparkowanym pojazdem. „Ten samochód ma oprogramowanie zaprojektowane wyłącznie do zdania egzaminu z przepisów UE”, mówi Al-Ani. „W wolno poruszającej się kolejce, do której dołączyliśmy, działa świetnie, ale dla wielu kierowców jego nieprzewidywalność wystarcza, aby całkowicie zrezygnować z jego używania.” Al-Ani krytykuje sposób, w jaki system Tesli dezaktywuje się za każdym razem, gdy wykonuje nawet najmniejszą korektę: „Nie współpracuje ze mną, więc się frustruję i go wyłączam.” Później autobus skręca w naszą drogę z prawej strony, podczas gdy nieco dalej pieszy przechodzi przed nami: „Samochód zahamował przed autobusem, gdy nie było to konieczne, a korekta kierownicy dotyczyła pieszego, który nadal znajdował się w bezpiecznej odległości. System następnie się wyłączył, pozostawiając nas w niekorzystnej sytuacji z niewielkim czasem na reakcję. Przy optymalnej pracy system Tesli oferuje rzeczywiste korzyści, ale kierowcy muszą znać jego ograniczenia.” Thatcham vs Euro NCAP Podobnie jak Thatcham Research, Euro NCAP, główna europejska organizacja ds. bezpieczeństwa pojazdów, prowadzi program testów rzeczywistego świata, aby upewnić się, że technologie ADAS oceniane w laboratorium rzeczywiście działają w praktyce. Każdy testowany pojazd wyposażony jest w zestaw czujników zewnętrznych i wewnętrznych, które dokładnie monitorują reakcje jego systemów na różne znaki drogowe i warunki. Pojazd pokonuje łącznie około 1200 mil w co najmniej trzech europejskich krajach, a każda reakcja jest rejestrowana. „Pracujemy nad ADAS od lat i teraz chcemy mieć pewność, że technologie działają nie tylko na torze testowym, ale także na drodze”, mówi Adriano Palao, menedżer techniczny ADAS w Euro NCAP. „Na przykład, czy asystent utrzymania pasa ruchu jest irytujący i agresywny? Jaka jest dokładność informacji o ograniczeniu prędkości? Czy miały miejsce jakiekolwiek fałszywe zdarzenia hamowania? To pierwszy raz, gdy staramy się dowiedzieć, jakie jest doświadczenie końcowego użytkownika.” Thatcham Research był aktywnym członkiem Euro NCAP przez 22 lata, ale wcześniej w tym roku zakończył współpracę, aby skupić się na własnych programach testowych. Yousif Al-Ani, główny inżynier ADAS w Thatcham Research, zaprzecza, że odejście osłabi wpływ Thatcham na regulatorów i producentów. „Mamy naprawdę sporo wpływu”, mówi. „Trzymamy klucze do oceny ryzyka ubezpieczeniowego samochodowego w Wielkiej Brytanii, drugim co do wielkości rynku samochodowego w Europie. Producentom samochodów zależy na nas, gdy coś zagraża ich bazie klientów. Nie ma sensu mieć systemów, które działają dobrze we Francji lub Niemczech, gdzie przeprowadza się testy homologacyjne, ale nie tak dobrze na drogach brytyjskich.” Spostrzeżenia inżyniera ADAS Al-Ani Asystent utrzymania pasa ruchu: „Nie znaleźliśmy ani jednego fałszywego zdarzenia w BMW i5, podczas gdy MG ZS zanotował jedynie 0,43 zdarzenia na 100 km. Najnowsze systemy wykazują również mniej agresywne wspomaganie.” Unikanie kolizji: „W różnych scenariuszach Tesla Model Y uruchamia hamowanie wcześniej niż pozostałe pojazdy testowe, choć BMW i5 jest blisko. Jednak przypadki, w których kierowca testowy musi interweniować, występują w podobnym stopniu zarówno w Tesli, jak i w BMW.” „Ghost braking”: „Przypadki niepotrzebnego hamowania były najliczniejsze w Tesli – 122 zdarzenia – wobec ośmiu w BMW i sześciu w MG. Wysoka czułość Tesli została podniesiona ponad poziom wymogów, co ryzykuje irytację kierowcy, który najprawdopodobniej ją wyłączy. Unika kolizji, ale jest nadmiernie czuła.” Oznaczenia pasa: „Prawie ćwierć naszych tras testowych nie miało oznaczeń pasa, co uniemożliwiło zaliczenie zdarzenia utrzymania pasa, ponieważ system nie miał czego wykryć. Jeśli [władze] chcą uzyskać maksymalny korzyść dla bezpieczeństwa drogowego, należy pozostawić dziury w jezdni i ponownie pomalować wszystkie linie.” AEB vs LKA: „System autonomicznego hamowania awaryjnego ma znacznie większy wpływ na bezpieczeństwo niż systemy utrzymywania pasa ruchu.” Przypadek testowania: „ADAS może być niezwykle skuteczne. Jednak to, jak dobrze pojazdy radzą sobie poza scenariuszem testowym regulowanym przepisami oraz w wszystkich warunkach i środowiskach, pozostaje dużą niewiadomą. Dla nas chodzi o znalezienie różnicy.
oryg.: Mercedes aims to stimulate luxury MPV market with plush new VLE
Luksusowy nowy elektryczny minivan ma szansę odnieść sukces tam, gdzie poprzedni EQV zawiódł – a kluczowy będzie rynek londyński. Przewiduje szef działu vanów Mercedes-Benz w Wielkiej Brytanii, że przyszłoroczna premiera nowego Mercedesa-Benz VLE w Wielkiej Brytanii pobudzi rynek wysokiej klasy vanów typu people carrier, który obecnie znajduje się na niskim poziomie. VLE opiera się na nowej elektrycznej platformie VAN.EA Mercedesa i będzie pozycjonowany jako znacznie bardziej premium oferta niż obecny EQV oparty na Vito oraz spalinowy V‑Klasa. „VLE rzeczywiście rozszerzy rynek tutaj w Wielkiej Brytanii. Da nam znacznie szerszą bazę klientów” – powiedział Iain Forsyth, dyrektor zarządzający Mercedes-Benz Vans UK, w rozmowie z Autocar. EQV miał trudności ze znalezieniem miejsca na rynku w Wielkiej Brytanii. Sprzedano jedynie 32 egzemplarze w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, co stanowi spadek o jedną trzecią w porównaniu z rokiem poprzednim, według danych Society of Motor Manufacturers and Traders. V‑Klasa wypadła lepiej, osiągając sprzedaż na poziomie 842 sztuk. Jednak VLE znacznie podnosi czynnik luksusu dzięki opcjonalnemu ekranowi MBUX Superscreen, panoramicznemu dachowi, oświetleniu ambientowemu oraz wycofowanemu wyświetlaczowi tylnemu o przekątnej 31,3 cala. Planowane są również wersje o wyższym wyposażeniu VLS i VLS Maybach. „Będą wyraźnie różne od Vito” – dodał Forsyth. Pojazd otrzymał nową kategorię „Grand Limousine” na stronie marki, awansując z oznaczenia „Van” EQV, i ma być znacznie bardziej użyteczną propozycją dla docelowej grupy kierowców zawodowych. Nowa bateria o pojemności 115 kWh w wersji startowej 300 zapewnia zasięg do 443 mil, w porównaniu z 222 milami oferowanymi przez obecny EQV z akumulatorem 93 kWh. Nowy model dysponuje znacznie większą mocą ładowania – 300 kW wobec 110 kW w starszej wersji, co oznacza mniej przestojów dla kierowców taksówek i pojazdów na wynajem. Wszystkie nowe pojazdy na wynajem przeznaczone dla kluczowego rynku londyńskiego muszą być zdolne do jazdy zeroemisyjnej zgodnie z wymogiem Transport for London, czyli emitować nie więcej niż 75 g/km CO₂ przy minimalnym zasięgu zeroemisyjnym wynoszącym 20 mil. Większość kierowców pokonujących duże przebiegi przeszła na hybrydy plug‑in, lecz Mercedes liczy, że duży zasięg i szybkie ładowanie VLE przekonają ich do przejścia na elektryk. „Pojazdy na wynajem to właśnie miejsce, skąd będzie pochodzić duża część sukcesu” – zauważył Forsyth. Elegancki van w dużej mierze wyprzedził rozciągliwe limuzyny i prawdopodobnie uciska rynek S‑Klasy, która w pierwszych sześciu miesiącach zanotowała sprzedaż 248 sztuk w Wielkiej Brytanii, spadek o 29 %. Niewygodę związaną z prowadzeniem vana częściowo zniweluje kierowanie tylnymi kołami. „Manewrowanie w ciasnych uliczkach Londynu na pewno stanie się znacznie łatwiejsze niż w V‑Klasie” – podkreślił Forsyth. Marka liczy, że duży zasięg przyciągnie także rodziny, których wybór bardziej samochodowych elektrycznych vanów pasażerskich obecnie ogranicza się do Volkswagena ID. Buzz oraz nowej Kii PV5. Ceny w Wielkiej Brytanii nie zostały jeszcze ujawnione, ale w Niemczech VLE wyceniono od 78 348 euro (67 000 funtów), w porównaniu z 59 100 euro za EQV z mniejszym akumulatorem 60 kWh. Planowana jest także tańsza wersja VLE z akumulatorem 80 kWh opartym na tańszej chemii litowo‑żelazowo‑fosforanowej. Produkcja VLE już ruszyła w hiszpańskiej fabryce Mercedesa na rynki wyselekcjonowane, w tym Niemcy. VLE stanowi luksusowy debiut platformy VAN:EA, która również posłuży do przyszłych następców Vito. Planowana jest także wersja spalinowa tej platformy, oznaczona VAN:CA, która ma służyć do tworzenia wersji pasażerskich vanów, prawdopodobnie z dobrze znanym silnikiem diesla Mercedesa. VLE, mimo że jest produktem wysoce rentownej dywizji Vanów Mercedesa, będzie funkcjonować poza strukturą vanów w Wielkiej Brytanii i będzie sprzedawane obok samochodów osobowych marki.
oryg.: Genesis GV80 Hybrid Adds 47 HP And 25% Fuel Economy Boost
GV80 Hybrid pojawi się w Korei Południowej następnego miesiąca z turbodoładowanym silnikiem 2,5 l, dwoma silnikami elektrycznymi i unikalnym akumulatorem chłodzonym wodą.
oryg.: Lamborghini Had To Make Radical Change For Customers To Buy Its New Super-GT
Dyrektor generalny Stephan Winkelmann mówi, że lojalna klientela producenta samochodów z entuzjazmem dowiedziała się, że Lanzador został przekształcony z pojazdu elektrycznego w hybrydę.
oryg.: Geely Monjaro coming to UK as big PHEV family SUV
Kodiaq-wymiarowy SUV to czwarty model Geely oferowany w Wielkiej Brytanii pod własną marką, będący odpowiedzią na Peugeota 5008 i Skodę Kodiaq – duży SUV typu PHEV o nazwie Monjaro. Już sprzedawany w Chinach jako Xingyue L, Monjaro ma długość 4770 mm i wykorzystuje tę samą technologię hybrydową EM-i co mniejszy Geely Starray. SUV trafi do sprzedaży w Egipcie w sierpniu, a następnie będzie stopniowo wprowadzany na rynki globalne. Debiut w Europie planowany jest niebawem, a premiera w Wielkiej Brytanii – najprawdopodobniej za rok. System EM-i to nowość w Monjaro, który dotąd nie był oferowany z napędem PHEV na innych rynkach; Geely nie podał jeszcze szczegółów dotyczących jednostki napędowej. W Starray EM-i znajduje się wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,5 l oraz silnik elektryczny generujący łącznie 258 KM, a większa z dwóch dostępnych baterii zapewnia zasięg bez uruchomienia silnika wynoszący 81 mil. W przeciwieństwie do przednio napędzanego Starray, układ PHEV w Monjaro napędza obie osie. Monjaro będzie konkurować z rosnącą liczbą chińskich hybrydowych SUV-ów segmentu D w Wielkiej Brytanii, takimi jak blisko spokrewnione Omoda 9 i Jaecoo 8, a także MG HS, BYD Seal-U i Leapmotor C10. Geely nie podał jeszcze cen dla Wielkiej Brytanii, ale proponowana cena początkowa w przedziale niskich 40 000 funtów umieściłaby go wyraźnie wyżej niż Starray, jednocześnie plasując go wśród wymienionych rywali. Firma twierdzi, że Monjaro stanie się „globalnym punktem odniesienia pod względem prowadzenia i jakości w segmencie hybrydowych SUV-ów D” oraz będzie flagowym modelem jej rosnącej globalnej gamy.
oryg.: Bronco Pickup Could Replace Ranger As Ford Plans Big Shift
Bronco, Mustang i F-Series stają się pełnymi rodzinami, gdyż Ford rozważa pickup Bronco, hybrydę oraz dedykowaną produkcję w zakładzie Michigan Assembly.
oryg.: Chinese car makers take a fifth of the UK market – can they keep growing?
Przystępne cenowo pojazdy zelektryfikowane napędzają ogromny wzrost sprzedaży samochodów chińskich, podczas gdy tradycyjne firmy mają trudności z utrzymaniem konkurencyjności. Chińskie marki odpowiadały za niemal jedną piątą wszystkich rejestracji w Wielkiej Brytanii w lipcu, gdyż nowicjusze Omoda-Jaecoo i BYD niemal jednocześnie świętowały swoją 100 000-tą sprzedaż w UK. Kombinacja atrakcyjnych cen, zelektryfikowanych układów napędowych i wysokiego poziomu standardowego wyposażenia przekonuje coraz więcej klientów do przejścia na chińskie marki, kosztem bardziej ugruntowanych producentów, którzy mają trudności z dorównaniem im pod względem kosztów. Udział chińskich marek wyniósł 19,1% w lipcu, według danych branżowej organizacji SMMT. Udział od stycznia do lipca osiągnął 17,7% po przekroczeniu łącznej sprzedaży 200 000 sztuk. Autocar nie uwzględnia w swoich statystykach Volvo i Polestar należących do Geely. Tempo, w jakim nowi chińscy gracze wyprzedzają marki obecne na brytyjskim rynku od dziesięcioleci, jest bezprecedensowe. Omoda-Jaecoo, dywizja Chery, przekroczyła w lipcu granicę 100 000 łącznych sprzedaży w Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu marki Omoda w sierpniu 2024 roku oraz Jaecoo w styczniu 2025 roku. Łączny udział tych dwóch marek wyniósł w tym roku 4,8%, co jest wyższe niż udział Mini, Hyundaia, Mercedesa czy Škody. Po dodaniu własnej marki Chery, udział firmy wyniósł 6,4%, przewyższając wynik Forda. Jednocześnie BYD zanotowała swoją 100 000-tą sprzedaż w lipcu po wprowadzeniu marki w marcu 2023 roku z modelem Atto 3. Razem z Chery, BYD stała się najsilniejszym konkurentem należącego do SAIC MG, które posiadało udział 4,3%. Za wielką trójką, Leapmotor wspierany przez Stellantis oraz własna marka Geely przekroczyły w lipcu próg udziału 1%. Błyskawiczny wzrost kontrastuje z względnie powolnym przyjęciem innych marek na brytyjskim rynku. Na przykład, po wejściu Hyundaia na brytyjski rynek w 1982 roku, nawet po dziesięciu latach nadal sprzedawał mniej niż 10 000 samochodów rocznie. Tesla natomiast świętowała w 2024 roku swoją 200 000-tą sprzedaż w Wielkiej Brytanii, czyli 14 lat po wprowadzeniu pierwszego modelu. „Napływ chińskich marek na brytyjski rynek przyspieszył w ciągu ostatnich trzech lat z prędkością niespotykaną dotąd” – powiedział Ian Plummer, dyrektor handlowy Autotrader, w rozmowie z Autocar. „Nowe marki już znajdują się na granicy osiągnięcia jednej piątej rynku, poziomu, który pięć lat temu uważaliśmy za możliwy do osiągnięcia dopiero pod koniec dekady.” Wielka Brytania stwarza idealne warunki dla chińskich marek, które wystarczająco szybko dojrzały na własnym rynku, aby opracować modele akceptowalne dla brytyjskich konsumentów w cenach odzwierciedlających znacznie niższe koszty produkcji w Chinach. Autotrader informuje, że zainteresowanie konsumentów przekracza ich obecny udział w rynku, co wskazuje na możliwość dalszego wzrostu sprzedaży. Plummer obecnie prognozuje, że udział 30% może być możliwy do osiągnięcia do 2030 roku. „Ich wzrostowa trajektoria nie wydaje się gotowa do osłabienia w najbliższym czasie” – dodał. Decyzja Wielkiej Brytanii o niezastosowaniu ceł typu unijnego na samochody elektryczne produkowane w Chinach zwiększyła sprzedaż chińskich marek w momencie, gdy coraz więcej nabywców zwraca się ku pojazdom elektrycznym lub hybrydowym plug-in, aby zrekompensować wzrost cen paliw spowodowany wojną w Iranie. Chińscy producenci samochodów odpowiadali za 18% sprzedaży pojazdów elektrycznych w Wielkiej Brytanii od początku roku do lipca, natomiast ich udział w sprzedaży hybryd plug-in wynosił ogromne 41%, według danych SMMT. Zainteresowanie Wielkiej Brytanii samochodami chińskimi jest największe w Europie. Był to trzeci co do wielkości rynek eksportowy dla chińskich samochodów po Rosji i Brazylii, z dostawą 255 260 sztuk w pierwszym półroczu tego roku, według danych China Passenger Car Association. Z tej liczby 181 260 stanowiły pojazdy elektryczne lub hybrydy plug-in, co według danych jest ponad dwukrotnością wyniku z analogicznego okresu roku poprzedniego. Eksporty stanowią korzyść dla chińskich producentów samochodów, którzy borykają się z gwałtownym spadkiem popytu na rodzimym rynku, najbardziej recientemente spadkiem wynoszącym 21% w lipcu. Jednocześnie eksporty wzrosły o 54% od stycznia do lipca w porównaniu z poprzednim rokiem. Sukces Chin zadał cios ugruntowanym producentom samochodów, którzy zmagają się z kosztami elektryfikacji. Wielka Brytania zmodyfikowała swój program dotacji dla samochodów elektrycznych, aby uniknąć wypłacania zachęt chińskim producentom lub eksportującym stamtąd, jednak sprzedaż nie uległa znacznemu spadkowi, ponieważ Chińczycy oferują porównywalne rabaty. Ugruntowani producenci są niechętni otwarcie wzywać brytyjski rząd do nałożenia ceł równych tym, które UE nakłada na samochody elektryczne produkowane w Chinach. „Nie mam nic przeciwko Chińczykom i chińskiej konkurencji, wcale nie. Jedynie zależy mi na uczciwej konkurencji” – powiedział Hans De Jaeger, szef europejskiego oddziału Honda, w rozmowie z Autocar. „My w Honda znaleźliśmy się w podobnej sytuacji i znaleźliśmy swoje miejsce na europejskich rynkach.
oryg.: The 7-Year-Old Lexus Luxury Hybrid That's Cheaper Than A New Prius
Jeśli zależy Ci na spokoju, używany Lexus ES 300H może być samochodem dla Ciebie, ale nie jest to samochód sportowy. Gdybyś miał 30 000 $, co byś wybrał?
oryg.: Lamborghini's Hybrid Future Is Taking Shape, And One Country Could Have A Bigger Role
Kanada staje się kluczowym polem testowym dla hybrydowej gamy Lamborghini Revuelto i modelu Urus SE, gdy marka przekształca swoje plany na Amerykę Północną.