Mercedes chce pobudzić rynek luksusowych minivanów nowym luksusowym VLE
oryg.: Mercedes aims to stimulate luxury MPV market with plush new VLE
Luksusowy nowy elektryczny minivan ma szansę odnieść sukces tam, gdzie poprzedni EQV zawiódł – a kluczowy będzie rynek londyński. Przewiduje szef działu vanów Mercedes-Benz w Wielkiej Brytanii, że przyszłoroczna premiera nowego Mercedesa-Benz VLE w Wielkiej Brytanii pobudzi rynek wysokiej klasy vanów typu people carrier, który obecnie znajduje się na niskim poziomie. VLE opiera się na nowej elektrycznej platformie VAN.EA Mercedesa i będzie pozycjonowany jako znacznie bardziej premium oferta niż obecny EQV oparty na Vito oraz spalinowy V‑Klasa. „VLE rzeczywiście rozszerzy rynek tutaj w Wielkiej Brytanii. Da nam znacznie szerszą bazę klientów” – powiedział Iain Forsyth, dyrektor zarządzający Mercedes-Benz Vans UK, w rozmowie z Autocar. EQV miał trudności ze znalezieniem miejsca na rynku w Wielkiej Brytanii. Sprzedano jedynie 32 egzemplarze w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, co stanowi spadek o jedną trzecią w porównaniu z rokiem poprzednim, według danych Society of Motor Manufacturers and Traders. V‑Klasa wypadła lepiej, osiągając sprzedaż na poziomie 842 sztuk. Jednak VLE znacznie podnosi czynnik luksusu dzięki opcjonalnemu ekranowi MBUX Superscreen, panoramicznemu dachowi, oświetleniu ambientowemu oraz wycofowanemu wyświetlaczowi tylnemu o przekątnej 31,3 cala. Planowane są również wersje o wyższym wyposażeniu VLS i VLS Maybach. „Będą wyraźnie różne od Vito” – dodał Forsyth. Pojazd otrzymał nową kategorię „Grand Limousine” na stronie marki, awansując z oznaczenia „Van” EQV, i ma być znacznie bardziej użyteczną propozycją dla docelowej grupy kierowców zawodowych. Nowa bateria o pojemności 115 kWh w wersji startowej 300 zapewnia zasięg do 443 mil, w porównaniu z 222 milami oferowanymi przez obecny EQV z akumulatorem 93 kWh. Nowy model dysponuje znacznie większą mocą ładowania – 300 kW wobec 110 kW w starszej wersji, co oznacza mniej przestojów dla kierowców taksówek i pojazdów na wynajem. Wszystkie nowe pojazdy na wynajem przeznaczone dla kluczowego rynku londyńskiego muszą być zdolne do jazdy zeroemisyjnej zgodnie z wymogiem Transport for London, czyli emitować nie więcej niż 75 g/km CO₂ przy minimalnym zasięgu zeroemisyjnym wynoszącym 20 mil. Większość kierowców pokonujących duże przebiegi przeszła na hybrydy plug‑in, lecz Mercedes liczy, że duży zasięg i szybkie ładowanie VLE przekonają ich do przejścia na elektryk. „Pojazdy na wynajem to właśnie miejsce, skąd będzie pochodzić duża część sukcesu” – zauważył Forsyth. Elegancki van w dużej mierze wyprzedził rozciągliwe limuzyny i prawdopodobnie uciska rynek S‑Klasy, która w pierwszych sześciu miesiącach zanotowała sprzedaż 248 sztuk w Wielkiej Brytanii, spadek o 29 %. Niewygodę związaną z prowadzeniem vana częściowo zniweluje kierowanie tylnymi kołami. „Manewrowanie w ciasnych uliczkach Londynu na pewno stanie się znacznie łatwiejsze niż w V‑Klasie” – podkreślił Forsyth. Marka liczy, że duży zasięg przyciągnie także rodziny, których wybór bardziej samochodowych elektrycznych vanów pasażerskich obecnie ogranicza się do Volkswagena ID. Buzz oraz nowej Kii PV5. Ceny w Wielkiej Brytanii nie zostały jeszcze ujawnione, ale w Niemczech VLE wyceniono od 78 348 euro (67 000 funtów), w porównaniu z 59 100 euro za EQV z mniejszym akumulatorem 60 kWh. Planowana jest także tańsza wersja VLE z akumulatorem 80 kWh opartym na tańszej chemii litowo‑żelazowo‑fosforanowej. Produkcja VLE już ruszyła w hiszpańskiej fabryce Mercedesa na rynki wyselekcjonowane, w tym Niemcy. VLE stanowi luksusowy debiut platformy VAN:EA, która również posłuży do przyszłych następców Vito. Planowana jest także wersja spalinowa tej platformy, oznaczona VAN:CA, która ma służyć do tworzenia wersji pasażerskich vanów, prawdopodobnie z dobrze znanym silnikiem diesla Mercedesa. VLE, mimo że jest produktem wysoce rentownej dywizji Vanów Mercedesa, będzie funkcjonować poza strukturą vanów w Wielkiej Brytanii i będzie sprzedawane obok samochodów osobowych marki.