Chery Tiggo 4: czy to najwięcej samochodu za 20 000 funtów?
oryg.: Chery Tiggo 4: is this the most car you can get for £20,000?
Chery zamierza odrobić straty wobec innych chińskich marek budżetowych, wprowadzając na rynek szczególnie tani hybrydowy SUV. Przez ostatni rok czytało się sporo o rosnącej popularności chińskich marek budżetowych na rynku brytyjskim. Z pewnością przeżywają one okres szybkiej ekspansji, ale niektóre rosną szybciej niż inne, a niektóre wciąż nie osiągnęły tego, co można by nazwać „wielkim przełomem” pod względem sprzedaży w naszym kraju. Dlatego właśnie nagle pojawiają się samochody z potencjałem do napędzenia szybkiej transformacji. W tej chwili trwa wyścig o zdobycie jak największego kawałka brytyjskiego tortu, zanim zrobi to konkurencja, a Chery Tiggo 4 wygląda jak auto, które nie zamierza ustępować pola. Jak pokazują dane dotyczące rejestracji samochodów w pierwszej połowie 2026 roku, jedyną chińską marką w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się producentów w Wielkiej Brytanii pozostaje MG. Marki BYD i należący do Chery brand Jaecoo również znalazły się w top 20 i obecnie notują znacznie szybsze tempo wzrostu niż MG. Wystarczy mrugnąć okiem, a wszystko może wyglądać inaczej. Ciekawostką w przypadku Chery jest to, że obie jego marki pochodne – Jaecoo i Omoda – wprowadzono do Wielkiej Brytanii wcześniej niż samą markę Chery, dzięki czemu są nieco lepiej ugruntowane pod względem wolumenu sprzedaży i udziału w rynku. To sytuacja, którą Tiggo 4 może uzasadnić, ponieważ oferuje sporo konwencjonalnego samochodu za naprawdę niewielkie pieniądze – przepis, który wielokrotnie udowodnił swoją skuteczność, nie tylko w Wielkiej Brytanii. Tiggo 4 to kompaktowy SUV z napędem hybrydowym. Ma pionową i masywną sylwetkę. Zachęcających rozmiarów, plasując się pomiędzy segmentami SUV-B (Dacia Duster, Kia Stonic) a SUV-C (Nissan Qashqai, Citroën C5 Aircross). Może pochwalić się dobrymi, atrakcyjnymi na papierze parametrami osiągów i ekonomii. Jest jednak conspicuously tani – ceny startują od zaledwie 19 995 funtów, podczas gdy nawet przeciętny rywal Forda Pumy jest zazwyczaj o kilka tysięcy funtów droższy. Czy więc jest jakiś haczyk? I czy właściciele będą go w ogóle się martwić, biorąc pod uwagę, ile samochodu otrzymują za tak niewielkie pieniądze?