Test drogowy MG 4 Urban: elektryk wielkości Golfa w cenie Pola
oryg.: MG 4 Urban road test: A Golf-sized EV for Polo money
MG przechodzi na nowoczesną platformę z napędem na przednią oś w swoim najnowszym budżetowym samochodzie elektrycznym. Choć początkowo rynek EV był dzikim, nieuregulowanym terytorium, producenci stopniowo wypracowują ważne standardy. Po licznych eksperymentach, teraz niejawnie zgadzają się co do najlepszej drogi do osiągnięcia wydajności, właściwości jezdnych i atrakcyjności w nowoczesnym elektryku. Jednym z obszarów, gdzie wciąż istnieją różnice, jest układ napędowy. Niektóre marki zaczynały od samochodów z silnikiem z przodu i napędem na przednią oś, a potem przechodziły na napęd na tył, znajdując po drodze korzyści w wydajności. Inne poszły w przeciwnym kierunku, również odnotowując zyski. Niektórzy producenci widzą sens w obu konfiguracjach. Właściciel MG, firma SAIC, należy do tej grupy. Choć większość elektryków MG do tej pory miała napęd na tylną oś, najnowsza platforma SAIC – o nazwie E3 – zmienia ten układ. Pierwszy samochód oparty na tej platformie, MG 4 EV Urban, nie jest następcą popularnego elektrycznego hatchbacka MG 4, ale jego rodzajem „bocznego pomocnika”. Wykorzystując zalety pakietowe technologii półstałych akumulatorów oraz układu z napędem na przód, model uzupełnia regularną gamę MG 4, schodząc w segment samochodów budżetowych. Dzięki temu klienci, którzy myśleli, że stać ich jedynie na zelektryfikowany miejski segment B, mogą rozważyć znacznie bardziej praktyczną opcję.