Dlaczego historia pokazuje, że Range Rover może rywalizować z Rolls-Royce'em
oryg.: Why history shows that Range Rover can rival Rolls-Royce
Jeden z modeli Range Rover od Overfinch w wersji Holland and Holland znalazł nabywcę za ponad milion funtów. Dziedzictwo brytyjskiej marki ma ogromny magnetyzm dla osób z najwyższej półki finansowej. Zatem Range Rover wyceniony na 500 000 dolarów (410 000 funtów) jest już faktem – a wszystko wskazuje na to, że marka ma jeszcze sporo pola manewru, by dzięki rozbudowanemu programowi personalizacji windać ceny transakcyjne coraz wyżej, wchodząc na coraz wyższe piętra rynku samochodów luksusowych. Czy to się uda? Historja sugeruje, że tak. Jest opowieść z wczesnych lat targów motoryzacyjnych w Azji o tym, jak jedna brytyjska marka luksusowa zaprezentowała na swoim stoisku wspaniale wystawny, unikatowy limuzynę. Jeden z lokalnych kolekcjonerów był tak zachwycony, że kazałby swoim pracownikom wynieść go z hali już pierwszego dnia, gdyby nie jedno: cena. Firma szepnęła kwotę 900 000 dolarów, co oburzyło potencjalnego nabywcę: nigdy nie kupiłby takiego pojazdu, chyba że mógłby pochwalić się przed znajomymi, że jego nowy auto ma siedmiocyfrową cenę. Wprowadzono pośpieszne zmiany – w tym wyhaftowanie obrazu starego mistrza w headlining, co podwoiło wartość samochodu – i transakcja doszła do skutku. W tamtym czasie to była rzadka historia; dzisiaj opowieści o ludziach rywalizujących o zapłacenie coraz wyższych cen za samochody to zjawisko, które zyskuje na popularności. Globalna populacja osób o ultrawysokim majątku netto (majątek o wartości 30 milionów dolarów lub więcej) wzrosła o prawie 10% w latach 2025–2026, co jest największym wzrostem w historii. Wielu z nich będzie szukało nowych Range Roverów, a większość będzie chciała to, co najlepsze. Ale nie łudźcie się, że ci konsumenci to łatwy cel. Większość jest bystra; wie, ile dekad potrzeba, by samochód zyskał autentyczność i osiągnął wielkość. Jeśli więc Range Rover ma zarobić jak nigdy dotąd, jego sukces zawdzięczany jest bezpośrednio genialności projektantów i inżynierów, którzy rozpoczęli tę podróż w latach 60. – oraz inspiracji ich następców z każdej dekady od tamtej pory.