oryg.: 2027 Ram Power Wagon Costs $90,000 With the Cummins Diesel
6,7-litrowy turbodiesel to opcja dodatkowa wyceniona na 12 995 dolarów, ale to nie koniec wydatków. Wystarczy dobrać odpowiednie wyposażenie, by cena Power Wagon przekroczyła 100 000 dolarów.
oryg.: Tiny Subaru Sambar Is Smaller Than A Fiat 500e But Still Seats A Family
Rzadka wersja z kierownicą po lewej stronie i dwucylindrowy silnik o pojemności 356 cm³ sprawiają, że ten minivan Subaru Sambar jest znacznie dziwniejszy, niż sugerują jego wymiary.
oryg.: VW's New Atlas Cross Sport Officially Has The Honda Passport Square In Its Sights
Drugie pokolenie Volkswagena Atlas Cross Sport otrzymuje kanciaste nowe stylizowanie, odświeżone wnętrze oraz funkcje zaprojektowane z myślą o amerykańskich kierowcach.
oryg.: UK government announces £130m investment in automotive tech
Bentley, Nissan i inne firmy otrzymają wsparcie w związku z transformacją branży w kierunku samochodów elektrycznych i połączonych. Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił inwestycję w wysokości 130 milionów funtów w krajowy przemysł motoryzacyjny, aby przyspieszyć przejście na produkcję samochodów elektrycznych. Połowa środków pochodzi z budżetu państwa, a druga połowa zostanie dofinansowana przez przemysł. Wśród największych beneficjentów znalazły się Bentley, Nissan oraz producent silników elektrycznych Yasa, ale finansowanie otrzyma również wiele mniejszych firm i start-upów. Jak poinformował rząd, inwestycja ta wesprze ponad 1800 miejsc pracy i pokazuje determinację nowego premiera Andy'ego Burnhama do reindustrializacji kraju, w której przemysł motoryzacyjny odgrywa kluczową rolę. Samochody to najcenniejszy brytyjski towar eksportowy, a w roku kończącym się w kwietniu 2026 r. ich wartość wyniosła 47,7 miliarda funtów. „Wielka Brytania wynalazła nowoczesny przemysł motoryzacyjny i jesteśmy zdeterminowani, by zapewnić, że kolejna generacja pojazdów również będzie tutaj projektowana i budowana” – powiedział minister przemysłu Blair McDougall. Ian Constance, dyrektor naczelny Advanced Propulsion Centre – organizacji non-profit łączącej przemysł, naukę i rząd – stwierdził, że finansowanie to „ma na celu wzmocnienie brytyjskich zdolności do projektowania, opracowywania i budowania technologii, które zdefiniują pojazdy przyszłości”. Produkcja Dwa konsorcja łączące przemysł i naukę otrzymały łącznie 8 milionów funtów w celu wprowadzenia na rynek nowych produktów i procesów. Bentley wraz ze start-upem zajmującym się akumulatorami EV, firmą Ionetic, pracuje nad lokalizacją produkcji ogniw i pakietów do przyszłych samochodów. Producent wiązek przewodów Q5D Technologies kieruje drugą grupą, w skład której wchodzą również Artifex Interior Systems, JLR oraz University of Warwick. Projekt o nazwie AutoLoom ma na celu uprzemysłowienie technologii Q5D, która zastępuje ręczny montaż wiązek przewodów w pojazdach w pełni zautomatyzowanym procesem z wykorzystaniem projektowania wspomaganego komputerowo. Połączone i autonomiczne pojazdy Dziewięć projektów w brytyjskim sektorze połączonych i zautomatyzowanych pojazdów (CAM) otrzymało nieujawnioną kwotę. Wśród nich są Nissan i Warwick Manufacturing Group z University of Warwick, których projekt ADventure ma na celu stworzenie autonomicznej usługi mobilności dla miast. Tymczasem producent hamulców Alcon we współpracy z University of Surrey oraz firmą technologiczną EVIE pracuje nad systemem brake-by-wire z ABS i elektroniczną kontrolą stabilności do stosowania w pojazdach autonomicznych czwartego poziomu. Autonomia czwartego poziomu całkowicie przejmuje kontrolę od kierowcy, choć w wyznaczonych lokalizacjach – na przykład dla lokalnych bezzałogowych taksówek. Firma świadcząca usługi drogowe Ringway, producent pojazdów autonomicznych Fusion Processing oraz producent solarek do odśnieżania Econ Engineering opracują i przetestują autonomiczne pojazdy ochronne i solarki drogowe. Inne finansowane projekty CAM obejmują rozwój autonomicznych pojazdów lotniskowych, które będą testowane na lotnisku w Teesside, a także projekty w dziedzinie sztucznej inteligencji i technologii radarowych. Komercjalizacja nowych technologii Dziesięć firm otrzyma 9 milionów funtów rządowego dofinansowania, które ma przyspieszyć opracowanie i komercjalizację technologii dla przyszłych samochodów elektrycznych. Projekt Resilience firmy Yasa zademonstruje silnik elektryczny wolny od metali ziem rzadkich, co ma na celu poprawę zrównoważenia branży i zabezpieczenie jej przed geopolitycznymi zagrożeniami dla łańcuchów dostaw. Greentech Industries zbuduje w Wielkiej Brytanii pierwszą zautomatyzowaną stację demontażu akumulatorów do samochodów elektrycznych, a producent półprzewodników Nexperia opracuje nową architekturę tranzystorów w celu zwiększenia wydajności systemów elektrycznych w pojazdach elektrycznych. Tymczasem firma Eatron Technologies pracuje nad systemem zarządzania akumulatorem 48 V (miękka hybryda) z wykorzystaniem najnowocześniejszych chipów komputerowych firmy Infineon. Start-upy Łącznie 16 małych firm i start-upów otrzyma 2,7 miliona funtów rządowego dofinansowania na projekty skupiające się na takich tematach jak recykling materiałów, projektowanie silników elektrycznych, cyberbezpieczeństwo i łączność. Kolejne pięć firm otrzyma od rządu 26,9 miliona funtów, a celem jest skalowanie krajowej produkcji litu, wytwarzanie masowych silników elektrycznych ze strumieniem osiowym oraz zaawansowana elektronika mocy.
oryg.: Ford Wants To Save The Muscle-Car V8 By Making It A Hybrid Sedan
Źródła informują, że podczas niedawnego spotkania z dealerami Ford zaprezentował czterodrzwiowego Mustanga Mach 4, który zachował silnik V8 i zyskał układ hybrydowy.
oryg.: Two AMG Owners Sue Mercedes Over A Logo They Say Literally Branded Them
Właściciele Mercedesa-AMG twierdzą, że metalowe loga na siedzeniach nagrzewały się na tyle, by pozostawić oparzenia drugiego stopnia w kształcie tego znaku
oryg.: An Oil Giant Is Ripping Out Its Gas Pumps To Install BYD’s 1,500kW Flash Chargers
BYD i koncern naftowy Sinopec przekształcają stare stacje benzynowe w huby z ładowarkami Flash Charging o mocy 1500 kW, które naładują samochód elektryczny w dziewięć minut
oryg.: Sports car looks, VW Golf dependability: Bag an Audi TT from £2k
Rozsądne coupé drugiej generacji oferuje wybór jednostek z Golfa GTI, silnika V6, a nawet diesla. Marzysz o sportowym coupé, ale potrzebujesz praktycznego auta na co dzień i nie chcesz wydać więcej niż na wysłużonego miejskiego supermini? Oto Audi TT. Jako zabawny, użyteczny i atrakcyjny cruiser do codziennej jazdy, trudno o coś lepszego w tej cenie. Auto miało trzy generacje, a my skupiamy się na drugiej, oznaczonej '8J', produkowanej w latach 2006–2014 i dostępnej już od 2000 funtów. Mimo wieku TT nadal wygląda nowocześnie, z wyrazistymi liniami, napiętymi powierzchniami nadwozia i muskularnymi nadkolami, które osłaniają masywne felgi – to naturalna ewolucja inspirowanego Bauhausem Mk1. Jeśli przesiadasz się z Mk1 do Mk2, zauważysz znacznie większe zmiany wewnątrz niż na zewnątrz. Wciąż wykonane jest pięknie, ale zegary i przełączniki są znacznie nowocześniejsze, a pozycja za kierownicą bardziej przypomina tę z prawdziwego sports cara. Siedzenie jest nisko (tak nisko, jak to możliwe na płycie podłogowej Volkswagena Golfa) i czujesz się przyjemnie otoczony przez wnętrze. W przeciwieństwie do niektórych samochodów sportowych, coupé ma bardzo użyteczny, 290-litrowy bagażnik, a po złożeniu tylnych siedzeń aż 700 litrów, co czyni z niego idealnego dwuosobowego podróżnika. Tylne siedzenia najlepiej zostawić małym dzieciom. Roadster zrezygnował z tylnej kanapy, ale nadal ma 250 litrów przestrzeni bagażowej. Na drodze TT przejmuje pewne i zabawne oblicze Golfa GTI, dodając odrobinę charakteru i zaangażowania dzięki bardziej położonej pozycji za kierownicą, która przybliża cię do asfaltu. Lekki, nieco obojętny układ kierowniczy oraz tendencja TT do podsterowania oznaczają, że nie jest to w pełni samochód dla kierowcy, taki jak Porsche 718 Cayman czy BMW Z4, nawet w najbardziej usportowionych wersjach, ale wciąż jest imponująco zdolne – zwłaszcza z napędem na cztery koła Quattro – i daje dużo frajdy. Oferuje też bardziej cywilizowane doznania z podróży niż Cayman czy Z4. Wnętrze jest ciche i dopracowane, a mocno wyprofilowane fotele kubełkowe są wygodne na długich dystansach. Twarde zawieszenie nigdy nie staje się męczące, lecz umiejętnie balansuje między sportem a czystym komfortem. Jeśli znajdziesz egzemplarz z adaptacyjnymi amortyzatorami 'Magnetic Ride', będziesz mógł wybierać między imponującą kontrolą nadwozia w trybie Sport a miękkim zawieszeniem w trybie Comfort. Jeśli chodzi o silniki, 2.0-litrowy turbobenzynowy 'EA113' współdzielony z Golfa GTI Mk5 jest niezawodny, szybki i rozsądnie oszczędny: otrzymujesz 197 KM i około 40 mpg w trasie. 3.2-litrowy VR6 jest momentowy i charyzmatyczny, ale drogi w utrzymaniu – 735 funtów podatku drogowego i 25–30 mpg w zamian za zaledwie 50 KM więcej. Ale, o Boże, ten dźwięk... Brzmi to nieco dziwnie w kontekście sportowego coupé, ale 168-konny diesel 2.0 TDI jest godny polecenia. To najtańszy w eksploatacji, osiągający 50 mpg nawet w standardzie z napędem na cztery koła, i tańszy w opodatkowaniu. Pamiętaj jednak, że nie spełnia norm ULEZ. W ramach liftingu z 2010 roku Audi wprowadziło silniki benzynowe 'EA888' w wersjach 1.8 o mocy 158 KM oraz 2.0 o mocy 208 KM, ale właściciele zgłaszają gorszą niezawodność niż w przypadku 'EA113'. Tymczasem żarłoczny VR6 zastąpił TTS z wzmocnionym benzynowym 'EA113' o pojemności 2.0 litra i mocy 268 KM: jest szybki, ale nie daje więcej frajdy. TT otrzymało też pełne, sportowe traktowanie w wersji RS w 2009 roku, z 335 KM lub 355 KM w wariancie Plus, pochodzących z pięciocylindrowego, turbodoładowanego silnika benzynowego 2.5. Jest balistycznie szybki i prawdziwym zabójcą supersamochodów na krętych drogach. Opinie właściciela Oliver Deichmann: 'Po dokładnych researchach kupiłem mojego TT Mk2 pięć lat temu w zastępstwie za Mk1. Musiało być zgodne z normami ULEZ, więc odpadł diesel, ale wciąż chciałem rozsądne koszty utrzymania. Z tego, co czytałem, silnik 2.0 'EA113' będzie najbardziej niezawodny i faktycznie, po 30 000 mil okazał się bez zarzutu, a w trasie wraca 40 mpg'. Na co uważać... Silnik: Niezawodność jednostki 'EA888' jest obniżona przez wysokie spalanie oleju (zużyte pierścienie tłokowe), awarie napinacza łańcucha rozrządu (szczególnie w autach z 2012 roku i starszych), nagar na zaworach wlotowych oraz wycieki płynu chłodzącego z pompy wodnej/obudowy termostatu. Szukaj dobrze utrzymanego egzemplarza. Termostat: W 'EA133' niektórzy właściciele doradzają wymianę termostatu razem z paskiem rozrządu i pompą wody, aby zaoszczędzić potencjalne koszty robocizny w przyszłości. To tani podzespół, ale trudno dostępny przy rozpoczynaniu pracy od zera. Skrzynia biegów: Standardowa, sześciobiegowa manualna skrzynia jest niezawodna i przyjemna w użyciu. Opcjonalna, automatyczna dwusprzęgłowa (S Tronic) jest szybka, gdy działa dobrze, ale może generować duże rachunki (co najmniej 1000 funtów). Uważaj na powolne, szarpane zmiany biegów lub kontrolkę ostrzegawczą. Serwisuj ją co pięć lat. Elektryka: Sprawdź, czy wszystko działa, w tym wysuwany spojler w klapie bagażnika, którego naprawa może być droga. Nadwozie: Większość głównych paneli jest aluminiowa. Choć utrzymuje masę TT poniżej 1500 kg, oznacza to wyższe koszty napraw (i większe ryzyko ich partactwa). Dokładnie obejrzyj karoserię przed zakupem. Otwór maski: Uchwyt zwalniania maski jest kruchy i może pęknąć, uniemożliwiając dostęp do silnika. Metalowy zamiennik z rynku części to godna polecenia modernizacja. Warto też wiedzieć Manualów jest dwa razy więcej niż automatów, choć w przypadku TTS proporcje są bardziej wyrównane. Roadstery są nieco droższe od powszechniejszych coupé. Po liftingu poziomy wyposażenia to Sport, S Line (twardsze zawieszenie i sportowe detale wizualne) oraz Black Edition (ciemne wykończenia). Wypatruj kluczowych opcji, takich jak adaptacyjne amortyzatory, system audio Bose i podparcie lędźwiowe. Ubezpieczenie i podatek różnią się w zależności od wersji. VED może boleć – 735 funtów dla VR6, około 400 dla RS i S, około 300 dla słabszych benzyn i 200 dla diesla. Grupy ubezpieczeniowe wahają się od 30 do 45. Ile wydać 2000–3999 funtów: Głównie wczesne egzemplarze z przebiegiem ponad 100 000 mil. Dopłacisz nieco za Roadstery i VR6. 4000–6999 funtów: Sporo aut z rozsądnym przebiegiem, sprzed i po liftingu. Black Editiony osiągają wyższe ceny niż odpowiedniki Sport i S Line. 7000–12 999 funtów: W tym przedziale pojawiają się TTS. Przygotuj się na wydanie 10 000 funtów na zadbany, niskoprzebiegowy egzemplarz z dobrą historią. 13 000–22 000 funtów: Za takie pieniądze kupisz TT RS – jeden z najbardziej przystępnych cenowo samochodów rozpędzających się do 100 km/h w ok. 4 s. Manualne skrzynie są rzadkie, rzadki jest też mocniejszy model Plus.
oryg.: The best car BMW never built? Driving the sublime E46 M3 Touring
Za 130 tysięcy funtów Petroyle Restorations sprzeda ci M3 Touring, które jest niemal identyczne jak ten, który BMW prawie zbudowało. BMW nie wyprodukowało w epoce E46 kombi 3 Series M3, ale gdyby to zrobiło, wyglądałoby dokładnie tak. Nie zgadujemy – BMW zaprezentowało w 2000 roku koncept stylistyczny, który wyglądał precyzyjnie tak samo, ale nie wprowadził go do produkcji. Kwartał wieku później stał się on jednak bazą dla tego, co widzicie tutaj. Jak to nazwać? Nie do końca restomod – mechanicznie to M3, tylko w nadwoziu, którego BMW nigdy nie zrobiło. To tak, jakby BMW zbudowało M3 Touring i poddało je renowacji do stanu oryginalnego. W każdym razie to dzieło Petroyle Restorations, warsztatu z Oxfordshire wykonującego niezwykle dobrą robotę. Pomysł jest dość prosty. Najpierw bierzemy karoserię BMW E46 3 Series Touring. Może to być dowolny model, ale taki w dobrym stanie ułatwia sprawę. Założyciel Petroyle Gregg Alvarez mówi, że jest ich sporo, a mogą być albo bardzo dobre, albo całkiem złe. Następnie szukamy M3, który jest mechanicznie sprawny, a stan nadwozia nie ma znaczenia – jest mnóstwo zniszczonych Cabrioletów, które spełniają ten warunek; podzespoły mechaniczne są często w lepszym stanie niż karoseria. Potem łączy się „oleiste części” z M3 z nadwoziem kombi. Sprawa załatwiona. Oczywiście to nieco bardziej skomplikowane. Nadwozia Touring mają w podłodze bagażnika wnękę na koło zapasowe, która nie pozwala na przejście układu wydechowego od 3,2-litrowej rzędowej szóstki z wersji M. Trzeba ją więc wyciąć i wstawić panel z włókna węglowego. To samo dotyczy błotników, na przykład z 318d, które nie pozwalają na zmieszczenie 18-calowych kół M3 ani szerokości toru. Przednie błotniki w Touring są krótsze niż w coupe/kabriolecie, więc wykonuje się je z włókna węglowego. Podobnie zderzak tylny i progi. A jeśli chcesz zderzak przedni i dach z włókna węglowego, Petroyle też to zrobi. Tylny panel boczny, jednak, wyrzeźbiony wokół nadkola, aby pasował do oryginału BMW, pozostaje stalowy i jest formowany i spawany na miejsce jako część znacznie większego panelu. Tylnych drzwi nie zmienia się, zostają takie same jak w standardzie, bo tak BMW potraktowało koncept – zrezygnowało z wtopienia rzeźby nadkola w drzwi, co wymagałoby nowych narzędzi. Następnie usuwa się napęd i podzespoły jezdne z M3 i wkłada je do karoserii Touring, choć i tu jest nieco więcej roboty – zajęłoby mi to około osiem lat i i tak skończyłbym z mnóstwem stale świecących się kontrolek, ale dla profesjonalistów to nie takie trudne. Wszystko jest odświeżane w miarę potrzeb, a powszechny problem E46, gdzie panel nośny osi tylnej może pękać, jest rozwiązany (są dostępne zestawy); co przydatne, pomaga to też nieco usztywnić karoserię. Wynik jest bardzo zbliżony do tego, jak BMW by to zrobiło, gdyby zrobiło to wtedy. Niestety nie zrobiło, ale powstanie 50 takich Petroyle Touring, a podejrzewam, że Alvarez będzie miał więcej zamówień niż pojazdów, tym bardziej że cena wyjściowa za Touring to 130 000 funtów. (Inne projekty bazujące na BMW, warto zauważyć, pojawią się z czasem). Pewnie, to dużo za samochód, który jest mechanicznie identyczny z 25-letnim M3, ale według wielu standardów restomodów 130 tys. to grosze. To po prostu bardzo fajny pomysł wprowadzony do małoseryjnej produkcji. Na początku roku jeździłem E46, więc dobrze wiem, jak bardzo podoba mi się wnętrze i ogólny rozmiar samochodów z tej epoki. Petroyle albo przerobi wnętrze, albo znajdzie ładne istniejące, jak woli klient; ten samochód demonstracyjny ma zrobioną fajną robotę. Pozycja za kierownicą jest świetna, a widoczność dobra, jak to często bywało w samochodach z tamtych lat, i po prostu wydaje się nieco bardziej zwarty i użyteczny niż wiele nowoczesnych samochodów sportowych. A jednocześnie nie czuje się jak stary samochód sportowy, jeśli rozumiesz, o co chodzi. E46 dzisiaj jest całkowicie użyteczny. Jak więc jeździ? W dużej mierze tak, jakbyś oczekiwał i miał nadzieję – prowadzi się tak, jak powinno BMW M3 Touring. Petroyle montuje nowe sprężyny i amortyzatory, a Touring toczy się po drodze z opanowaniem, komfortem i nutą swojego przeznaczenia. Układ kierowniczy jest ciężki i wolniejszy niżbyś oczekiwał w nowoczesnym samochodzie z elektrycznym wspomaganiem, ale w dużych, nowych ciężkich samochodach jest to potrzebne, by czuły się zwinne. Touring waży 1570 kg i ma 1780 mm szerokości, więc nie musi udawać zwinności, ale jest bardzo łatwy w ustawieniu na drodze i responsywny, z świetnym balansem. Napęd jest też fantastyczny. Ten egzemplarz ma przebieg ponad 100 tysięcy mil, ale tego nie widać. W naszej erze turbodoładowania, automatów wielosprzęgłowych jest trochę powrotu do przeszłości w jeździe wolnossącym samochodem, który kręci się do prawie 8000 obr./min i generuje „tylko” 338 KM, gdy tam dojedziesz, ale warto. Petroyle dodało nieco tulei poliuretanowych do układu zmiany biegów, aby to uszczelnić (zmiany biegów w BMW mogą być trochę gumowate), i jest niezwykle satysfakcjonujące trafić zmiany, pozwolić silnikowi zaśpiewać i robić postępy, które według najnowszych standardów wyglądają i brzmią skromnie. Więc musisz pracować silnikiem do 5000 obr./min, zanim powitasz cię zaledwie 364 Nm? Po pierwsze, to część zabawy. A po drugie, przecież przyspieszenie 0-100 km/h w 5,2 s nigdy nie było wolne, prawda? Ten samochód jest świetny w prowadzeniu. Jest też praktyczny jak E46 Touring. Tylna kanapa pomieści dorosłych, bagażnik ma 435 litrów i zachowuje tę unoszącą się tylną szybę, która jest przydatna do wrzucania toreb lub nie wypuszczania psów. Czasem się zastanawiam, jaki byłby idealny samochód do codziennej jazdy bez patrzenia na cenę: Range Rover, Mk7 Volkswagen Golf R bez oznaczeń, może jakiś szybki Audi? Dzisiaj, myślę, że to jedno z nich.
oryg.: How BMW plans to cut costs without shutting plants
Marża zyskowa BMW w pierwszej połowie 2026 roku spadła do 3,6%, ale firma celuje w 8–10% w latach 30. XXI wieku. Redukcje etatów, większa bezpośrednia sprzedaż do klientów, tańsze podzespoły i mniejsza liczba wariantów modelowych to kluczowe elementy programu cięć kosztów BMW – zapowiedział nowy CEO koncernu. Presja na obniżenie wydatków w premiumowej marce gwałtownie wzrosła po tym, jak marże zysku spadły do 3,6% w pierwszej połowie roku w wyniku załamania sprzedaży w Chinach. – Wyniki z pierwszego i drugiego kwartału nie są zadowalające – powiedział CEO Milan Nedeljkovic analitykom i mediom podczas rozmowy o wynikach finansowych pod koniec lipca. Nedeljkovic, który objął stanowisko w maju po Oliverze Zipse, wymienił szereg wyzwań, przed jakimi stoi firma, w tym sytuację w Chinach, cła, bariery handlowe i regulacje. – Aby sprostać tym wyzwaniom, podejmujemy zdecydowane działania natychmiast – zapowiedział. Ostatecznym celem jest powrót firmy do docelowej marży 8–10% rocznie, co obecnie przewidywane jest na początek następnej dekady. Nedeljkovic przyznał jednak, że nie będzie to łatwe. – Wiemy, że przed nami ciężka praca – stwierdził. Redukcje zatrudnienia były najbardziej rzucającym się w oczy elementem zapowiadanych oszczędności. Choć menedżerowie BMW nie podali liczby, nie zaprzeczyli też stanowczo informacji z niemieckiej prasy o 8000 etatach (z 150 000 pracowników na świecie). W przeciwieństwie jednak do Grupy Volkswagen, BMW stanowczo zaznaczyło, że nie obejmą one zamknięć fabryk ani dotknięcia personelu produkcyjnego. Zamiast tego cięcia dotyczą „funkcji pośrednich w Niemczech” i będą w dużej mierze polegać na dobrowolnych odejściach. – Baza produkcyjna jest w naszym przypadku dość zrównoważona i dobrze obciążona, zwłaszcza patrząc na Europę – powiedział Nedeljkovic. Nadwyżkę mocy produkcyjnych BMW ma w Chinach – około 830 000 jednostek – po tym, jak sprzedaż spadła tam o 20% do 261 999 samochodów w pierwszej połowie roku. Firma argumentuje jednak, że nie uruchomiła jeszcze w pełni produkcji w swoim najnowszym zakładzie w Shenyang w północno-wschodnich Chinach, a utrzymywanie go w stanie spoczynku kosztuje niewiele. Zamiast tego BMW skupi się na szczuplejszym zarządzaniu firmą i redukowaniu kosztów w rozwoju, sprzedaży i produkcji, zachowując jednocześnie przestrzeń do wzrostu. Firma nie zamierza sprzedawać mniej samochodów. – Jesteśmy świadomi przeciwności wiatru. Mimo to widzimy wzrost w przyszłości jako element kluczowy – podkreślił Nedeljkovic. Reforma sprzedaży odgrywa bardzo ważną rolę w średnioterminowym planie cięć kosztów, a Nedeljkovic mocno popiera model agencyjny dla Europy, w którym producent przejmuje proces sprzedaży od dilera. BMW jest jedną z nielicznych firm kontynuujących model bezpośredniej sprzedaży, który branża entuzjastycznie przyjęła za przykładem Tesli, a następnie w większości porzuciła, gdy ujawniły się trudności związane z przejmowaniem zadań sprzedażowych od dealerów. Jeśli się to uda, można obniżyć koszty – i na to liczy BMW. – Sprzedaż bezpośrednia to jedna z głównych zmian w naszej działalności – powiedział Nedeljkovic. Firma planuje wdrażać ją „krok po kroku” dla marki BMW po uruchomieniu jej w Mini. Drugim elementem średnioterminowych cięć kosztów są tańsze podzespoły wynegocjowane z dostawcami. Nedeljkovic opisał to jako „zwiększenie tempa rozwoju dzięki dalszej standaryzacji i ujednoliceniu rozwiązań inżynieryjnych oraz komponentów”. BMW wydaje się naśladować chińską innowację, o której niedawno pisaliśmy, polegającą na tym, że dostawcy dostarczają standardowe części lub oprogramowanie, które nie są koniecznie specyficzne dla jednej firmy. – Nie rezygnujemy z żadnych osiągów ani specyfikacji… ale musimy zdać sobie sprawę, że oferta dostawców wzrosła na przestrzeni czasu – powiedział Nedeljkovic. Kolejnym elementem obniżania kosztów będzie – oczywiście – szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji „do dalszej automatyzacji procesów… a także przyspieszenia podejmowania decyzji”. W dalszej perspektywie BMW zapowiedziało „ponowną ocenę, które technologie, warianty modelowe i jednostki napędowe będą nam potrzebne”. Grupa Volkswagen składała podobne deklaracje o upraszczaniu swojej gamy i podobnie jak VW, BMW nie weszło w szczegóły dotyczące tego, które modele lub napędy zostaną usunięte. Pod naciskiem Nedeljkovic szybko uspokoił, że BMW zachuje obecną różnorodność modeli. – Jesteśmy producentem premium. To nas charakteryzuje – powiedział. Zobowiązał się również do utrzymania różnorodności jednostek napędowych, które stanowią kluczowy element oferty BMW, mimo związanych z tym kosztów. Zamiast tego cięcia będą wprowadzane kraj po kraju. Nie podał przykładu, ale BMW w tym roku już wycofało swoje modele hybrydowe plug-in z Chin. BMW pozostaje optymistyczne, szczególnie w odniesieniu do modeli Neue Klasse, takich jak iX3, które zrobiły tak duże wrażenie w Europie i wkrótce trafią do Chin. Mimo załamania sprzedaży podstawowych modeli spalinowych BMW w Chinach, firma nie poszła śladem Mercedesa i nie odpisała tam inwestycji. Firma wskazała na silną sprzedaż w Europie i USA jako dowód, że pozostaje na właściwym torze. – Chciałbym podkreślić, że podstawowy kierunek strategiczny Grupy BMW nie ulega fundamentalnej zmianie – powiedział Nedeljkovic. Analitycy odebrali wiadomość pozytywnie. – Najnowsze działania restrukturyzacyjne zarządu i wczesny popyt na platformę Neue Klasse wspierają naszą oczekiwaną poprawę rentowności od 2027 roku – napisała Rella Suskin, analityk akcji w Morningstar, w nocie. BMW rozszerzy swoje długoterminowe plany podczas dnia rynkowego kapitałowego we wrześniu, ale można spodziewać się większej pewności, że firma przetrzyma burzę w Chinach i inne przeciwności.
oryg.: The Rarest Lexus V10 In America Just Sat There And Quadrupled In Value
Jeden z zaledwie 25 egzemplarzy Lexusa LFA w wersji Nürburgring Package przeznaczonych na rynek USA niemal nie jeździł i szuka teraz nowego właściciela
oryg.: Only Two New Cars In America Still Offer A CD Player, And Both Are Subarus
Branża motoryzacyjna porzuciła odtwarzacze CD lata temu, ale jeden japoński producer trzyma się ich nadal, choć urządzenie odtwarza tylko jedną płytę naraz
oryg.: Automakers’ Answer To $50K Cars Is A $15,000 Golf Cart, And They’re Serious
Producenci dostrzegają nowy potencjał w pojazdach niskich prędkości, ale superluksusowe golf carty nie pomogą w przystępności cenowej aut dla masowego klienta.
oryg.: Florida Hates EVs So Much It's Diverting $200 Million From Charging Stations To Flying Cars
Zamiast wykorzystać fundusze federalne na rozbudowę publicznej sieci ładowania, departament transportu Florydy chce budować lądowiska dla latających taksówek, które jeszcze nie istnieją.
oryg.: Is 1 Hour Enough For Automatic Drivers To Learn Stick Shift? The AA Thinks So
W Wielkiej Brytanii osobom, które zdały egzamin na automacie, nie wolno prowadzić aut ze skrzynią manualną, ale AA proponuje krótki kurs przystosowawczy.