← Wszystkie newsy
Król ligi Europa: mam 14 egzemplarzy tego rzadkiego Lotusa
Autocar Aktualności

Król ligi Europa: mam 14 egzemplarzy tego rzadkiego Lotusa

oryg.: Top of the Europa league: I've owned 14 examples of this rare Lotus

Jak właściwie użytkować Lotus Europa? Jest jeden człowiek, który zna ten model lepiej niż ktokolwiek inny. Czy John Rand to najbardziej oddany właściciel Lotus Europa na świecie? Posiadał ich aż 14 i każdy z nich kochał. "Rodzice nie chcieli mi takiego kupić, więc sam kupiłem sobie pierwszego egzemplarz na 21. urodziny w 1975 roku" — opowiada. "Mama i tata mieli rację, odmawiając, bo następnego dnia go rozbiłem. Uderzyłem w słup telefoniczny, a potem musiałem nauczyć się pracować z włóknem szklanym, żeby go naprawić, bo nie było mnie stać na mechanika. Niestety, wciąż w coś uderzałem. W końcu pomyślałem: czemu nie kupić zepsutego Lotusa Europa i go naprawić, zamiast kupować dobry egzemplarz tylko po to, by go rozwalić? Zacząłem więc je remontować i handlować nimi. Długo wyścigowałem jednym z nich i, o dziwo, nigdy go nie rozbiłem". John ma obecnie dwa Europa: ten, który widzicie na zdjęciu — S2 z 1969 roku z późniejszym silnikiem Renault 1600 crossflow, kupiony 10 lat temu — oraz lekki Lotus Type 47 z jednostką o mocy 250 KM. "Ten jest bardzo szybki" — mówi. "Mimo to ważący zaledwie 700 kg S2 też nie jest powolny. Auto zostało odrestaurowane w 1979 roku przez faceta, który kiedyś budował podwozia GT40 w Brooklands. wiedział, co robi, i wykonał piękną robotę, w tym podkręcenie silnika. Seryjna jednostka to silnik Renault o pojemności 1470 cm³, ale ten, który zamontował, jest znacznie lepszy. Nigdy nie zawodził". Jak na 57-letni samochód, wnętrze, które jest oryginalne, jest w doskonałym stanie i ma takie udogodnienia jak elektryczne szyby, wykładzina na całej powierzchni podłogi i polerowana drewniana deska rozdzielcza. W rzeczywistości trudno wyobrazić sobie, by wyglądało lepiej, gdy było nowe. Lotus Europa jest niezwykle niski. Ma zaledwie 108 cm wysokości, czyli niewiele więcej niż te GT40, których podwozia poprzedni właściciel tego auta kiedyś budował. "W środku jest trochę klaustrofobicznie. Nie chcesz być wyższy niż 178 cm" — mówi John. "Zimą jest ciepło i przytulnie, ale latem trochę za gorąco. Przynajmniej Lotus dobrze ustawił zawieszenie. Jest ono komfortowe i nie jesteś tłuczony na boki". John mówi, że ludzie albo kochają, albo nienawidzą tego kształtu, a ich uwagę zazwyczaj przyciągają strugi boczne oplatające umieszczony centralnie silnik. Aby ułatwić dostęp do jednostki Renault, jest duży, wyjmowany, lekki moduł bagażnika, który John łatwo wyciąga. Nadwozie z włókna szklanego jest osadzone na belkach wychodzących ze stalowej ramy podwozia. Zadziwiająco, ta nieskazitelna, 57-letnia kabina jest w pełni oryginalna, ale musisz upewnić się, że tylny napęd jest w dobrym stanie, bo jeśli się poluzuje, auto może naprawdę zacząć się ślizgać. "Kupiłem pierwszego na 21. urodziny. Rozbiłem go następnego dnia. Uderzyłem w słup telefoniczny". W jakiś sposób nie sądzę, by John kiedykolwiek dopuścił do takiej sytuacji. Od zakupu przejechał nim tylko kilka tysięcy mil. "Wychodzi tylko na niedzielny przejażdżkę" — mówi. "Warty jest między 20 000 a 25 000 funtów". Mówi oczywiście teoretycznie, bo nie planuje sprzedaży.

To skrót — pełny artykuł i zdjęcia są u wydawcy. Tłumaczenie tytułu i zajawki jest automatyczne.