Santa Pod w wieku 60 lat: Dlaczego dom drag racingu jest silniejszy niż kiedykolwiek
oryg.: Santa Pod at 60: Why home of drag racing is stronger than ever
Wyścigowcy przekraczający 483 km/h nigdy się nie nudzią – ale najsłynniejszy brytyjski dragstrip to znacznie więcej. Jeśli lubisz ekstrema, pokochasz wyścigi Top Fuel. Niektóre wartości: 0-552 km/h w 3,6 sekundy, 11 500 KM, zużycie paliwa pięć galonów na sekundę... Do tego można teraz dodać "60" – jak 60 lat Santa Pod Raceway (1966-2026), mekki drag w Bedfordshire. A może Northamptonshire? Obie rady twierdzą to prawa, ale nic nie jest normalne w tym sporcie, włącznie z Keithem Bartlettem, Bernie Ecclestone'em wyścigów na wodę drag, właścicielem Santa Pod i kilkoma prawami do mistrzostw, a który, podobnie jak były szef Formuły 1, wygląda i zachowuje się jak człowiek o połowę młodszy od niego. "Ile masz lat?" Pytam tę elegancką i pełną energii legendę paska, której konsorcjum kupiło Santa Pod i okoliczne tereny w 1996 roku. "Osiemdziesiąte następne urodziny," odparł. To kolejny niezwykły wynik w sporcie, który jest nimi pełen. Ale nie spotkam się z Bartlettem w jego siedzibie w Santa Pod, żeby zagrać w Drag Strip Top Trumps. Zamiast tego przyszedłem z jednym prostym celem: dowiedzieć się, kto ogląda najkrótsze wyścigi samochodowe na świecie i dlaczego. Ale najpierw trochę historii. Korzenie wyścigów drag sięgają wyścigów szosowych bezpośrednio po II wojnie światowej, kiedy to zdegradowani żołnierze posiadający pieniądze, umiejętności techniczne i apetyt na ryzyko zmodyfikowali wiele nadmiarowych pojazdów dostępnych wówczas i, mając wycofane lotniska do zabawy, zaczęli ścigać się ze sobą, najpierw na ćwierć mili, a później na wysokości 1000 stóp. Nowy sport był popularny na zachodnim wybrzeżu USA, ale już w latach 60. jego gwiazdy przybywały do Anglii i rywalizowały na starych lotniskach, często przed własnymi rodakami stacjonującymi tu podczas zimnej wojny. Zachęceni rosnącą popularnością tego sportu, w 1966 roku grupa brytyjskich biznesmenów kupiła lotnisko Podington, byłej stacji bombowców Sił Powietrznych USA, a na niej utworzono pierwszy w Europie stały tor drag way. Łącząc ducha swoich kalifornijskich korzeni z nazwą dawnej bazy bombowej, nazwali ją Santa Pod. W latach 80. Santa Pod Raceway stał się wiodącym europejskim obiektem wyścigów drag, gdzie widzowie mogli zobaczyć samochody Top Fuel (tak nazwane, ponieważ ścigają się w najwyższej formule), funny cars (wyścigi typu drag racing, które wyglądają jak ekstremalne samochody drogowe) oraz doorslammers (zmodyfikowane samochody produkcyjne z zawieszeniem i działającymi drzwiami) rywalizujące w coraz większej liczbie mistrzostw i formuł. Pod koniec dekady odbył się pierwszy festiwal Volkswagen Bug Jam, wydarzenie, które wyznaczyło Santa Pod na ścieżkę do statusu popularnego miejsca kultury motoryzacyjnej, jakim jest dzisiaj. Następnie w 1996 roku konsorcjum kierowane przez Bartletta, który w 1991 roku założył Europejskie Stowarzyszenie Top Fuel, kupiło Santa Pod i zaczęło przekształcać go w najbardziej szalone i brutalne miejsce sportów motorowych w Europie, choć takie, o którym wielu słyszało, ale niewielu go odwiedziło. Faktem jest, że wyścigi drag wydają się istnieć niezauważone, sugeruję mu. "Wcale nie," nalega Bartlett. "To ogromne, miliony oglądają go online i na wszystkich platformach. Organizujemy 65 wydarzeń rocznie, a Santa PodTV, nasz kanał YouTube, przyciąga dużą publiczność." Kto patrzy? Według Bartletta, akcja "mrugnij i przegapisz" w tym sporcie jest dla młodszych kibiców kocimiętką: "Młodzi ludzie mają krótką koncentrację. Chcą natychmiastowej gratyfikacji. W drag racingu mogą zobaczyć, jak Johnny pokonuje swojego najlepszego kumpla albo niebieski samochód pokonuje czerwony samochód w mniej niż sześć sekund." Ich średni wiek, jak mówi, wynosi od 22 do 35 lat, podczas gdy zaledwie kilka lat temu mieli od 35 do 60 lat. Influencerzy są dla nich ważną drogą, a Santa Pod organizuje około 10 wydarzeń, podczas których ścigają się ze sobą, transmitując wyniki swoim obserwującym. "Pewnego roku influencer powiedział, że będzie sprzedawał bilety i zapraszał swoich obserwujących do Santa Pod, by oglądali" – mówi Bartlett. "Pierwszego roku przyszło 5000, a następnego 10 000." Podczas gdy samochody Top Fuel przyciągają uwagę mediów, to właśnie z zatrzaśniętymi drzwiami i mniej ekstremalnymi wyścigami wielu młodych ludzi się utożsamia. "Na niektórych wydarzeniach samochody Top Fuel sprawiają wrażenie supportu" – mówi Bartlett. "Są niedostępne dla młodych, którzy zamiast tego chcą zobaczyć BMW s i JDM [japońskie samochody na rynek krajowy], na które mogą sobie pozwolić, rozbijające tę ulicę." Kluczową atrakcją drag racingu w czasach równości płci jest to, że za kierownicą mężczyźni i kobiety są wyrównani kierowcy. W rzeczywistości kobieta Brittany Force jest obecnie rekordzistką kraju Top Fuel, osiągając maksymalną prędkość powyżej 1000 stóp wynoszącą 552 km/h. Żona Bartletta, Susanne Callin, lat 42, jest mistrzynią FIA Top Fuel 2025. Jego córki też są drag racerkami. Jednak niezależnie od tego, czy to mężczyzna, czy kobieta, wyścig kończy się tak szybko, że trudno sobie wyobrazić, by kierowca miał wiele do zrobienia. Ale Bartlett mówi mi prosto: "Musisz sterować, ale co ważniejsze, musisz wiedzieć, czy samochód się poluzuje, czy robi się za ciężki i co dzieje się za tobą. Wszystko zależy od wyczucia. To doświadczenie i instynkt." Bartlett ma plany dotyczące Santa Pod. Zamierza wykupić udziały swojego partnera biznesowego i przejąć pełną kontrolę, by ulepszyć teren i, między innymi, zbudować zakwaterowanie dla widzów i nowe warsztaty. Rozważa też formułę wyścigów elektrycznych. "To bardzo ekscytujące," mówi. "Uwielbiam ten sport. Jeśli jej nie pokochasz, to cię zje żywcem!" Najlepsze fakty o paliwach, które rozpuszczą mózg W dobie hybryd i regeneracji, doładowane silniki V8 napędzane samochodami Top Fuel mogą wydawać się przestarzałą technologią, ale są pełne zaawansowanych technologii, w tym siedmiostopniowego sprzęgła, które blokuje się w ostatniej chwili, oraz układu paliwowego, który osłabia mieszankę, by generować więcej mocy przy osiąganiu tej pory. Silniki spalają 90% nitrometanolu, ponieważ jako monopaliwo zawiera on własny tlen, co pozwala pompom na wymuszanie jego większej ilości do komór spalania z prędkością około pięciu galonów na sekundę. Typowa moc wyjściowa to około 11 500 KM. Tylne wydechy dodają dodatkowego ciągu. Tylne opony są bardzo miękkie i napompowane do zaledwie 7-10 psi. Boczne ścianki zbijają się przy starcie, zwiększając kontakt kontaktowy. To skręcanie łagodzi także gwałtowny wybuch momentu obrotowego generowany przez silnik. Przy 483 km/h duży tylny profil aerodynamiczny zapewnia około 5450 kg docisku, natomiast mniejszy przedni profil generuje około 1135 kg. Mieszanka kleju i chemikaliów jest rozprowadzana na całej powierzchni drogi drag, aby zwiększyć przyczepność opon. Wiem to, bo gdy ją prowadziłem, zrywała mi buty.